Pani Króliczek: Mieszkanie po roku/ Łazienka
poniedziałek, 24 lipca 2017

Mieszkanie po roku/ Łazienka




W naszej łazience nic się nie zmieniło ;-) Po 1 dlatego, że szaleństwem (i to kosztownym) byłaby metamorfoza tego pomieszczenia po roku mieszkania, a po 2 - bo uwielbiam naszą łazienkę i jestem z niej dumna! ;-)

Choć w innych pomieszczeniach popełniliśmy sporo błędów - zarówno tych aranżacyjnych, jak i związanych z funkcjonalnością (ale o tym napiszę Wam następnym razem) to w tym wypadku uważam, że poszło nam naprawdę świetnie! Łazienka jest przede wszystkim bardzo funkcjonalna - prysznic bez brodzika nie tylko wygląda świetnie, ale jest też bardzo wygodny. Schowek na pralkę i szpargały zasłonięty "drzwiami od stodoły" zrobionymi przez nas to strzał w 10! Takie miniaturowe pomieszczenie gospodarcze jest bardzo przydatne :-) W dodatku sprawiło, że łazienka jest bardziej przestronna. A nasze drzwi? Mam do nich ogromny sentyment :-) Świetnie spisują się także szafki na buty z Ikei, które znajdują się koło toalety - są praktycznie, nie rzucają się w oczy, a stanowią cenne miejsce do przechowywania.

Jeżeli chodzi o kwestię wyglądu - pamiętam, jak już zupełnie spłukani jechaliśmy po najtańsze wiszące lampy do Ikei, no bo jakieś światło przy lustrze musiało być...Rozwiązanie miało być chwilowe, ale zgodnie z zasadą, że prowizorki są najtrwalsze - zostało z nami do dziś ;-)
Czy je w końcu wymienimy? Na razie nie mamy takiej potrzeby ;-)

Płytki natomiast, które dla rodziny i przyjaciół były raczej kontrowersyjnym wyborem, wciąż uwielbiam (choć wiele razy słyszałam, że za parę tygodni mi się znudzą, a miłość przerodzi się w nienawiść). Błękitne, wzorzyste kafle przywołują wspomnienie Hiszpanii i morza... Zupełnie tak, jak niebieski odcień stolika na balkonie. Natomiast wiszące żarówki, czarne lampy, drewniane drzwi i lustro w miedzianej, metalowej ramie na sznurku to ukłon w stronę industrialnej stylistyki, która również jest mi bliska.

Jeżeli uważnie śledzicie mojego bloga, wiecie, że kiepski ze mnie fotograf ;-) Łazienka stanowiła wyzwanie i ciężko było mi oddać jej rzeczywisty wygląd na fotkach. Tutaj możecie zobaczyć moje starania KLIK, a tutaj kosztorys łazienki KLIK. 

Dziś mam dla Was nowe fotki łazienki, wykonane przez Martynę Rudnicką.





To tyle o mojej łazience ;-) A jeżeli szukacie pomysłów na własną zajrzyjcie tutaj :-)

Pozdrawiam ciepło!
Ania

10 komentarzy

  1. Piękna łazienka! Wspaniale połączyłaś kafle z industrialnymi dodatkami. Wyszło bardzo spójnie, estetycznie...i oryginalnie! Nigdzie nie widziałam podobnej łazienki, fajnie że nie wygląda jak każda inna z katalogu. Wielki szacun!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina dzięki wielkie za takie miłe słowa! :-)

      Usuń
  2. Czy te wiszące żarówki nie dotykają głowy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ;-) dobre pytanie ;) Nie - żarówki wiszą nad blatem, a tam głowy nie wsadzamy ;-) pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  3. Bardzo mi się podoba:) Piękne zestawienie kolorystyczne. Drzwi zachwycają i są wielką ozdobą łazienki, a do tego duży plus za okrągłe lustro.
    Pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Jakie to kafelki?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmieniłabym tylko mimo wszystko to oświetlenie - to psuje efekt bardzo przyjemnej całości. Jest mnóstwo świetnych opraw/żyrandoli w znośnych cenach, które tematycznie by Ci/Wam spasowały - a uwierz mi, odpowiednie źródła światła niesamowicie podkreślają wnętrza.
    Świetne płytki podłogowe!
    Pozdrawiam,
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Być może masz rację - ale ja już tego nie widzę - przyzwyczaiłam się i tak mi się podoba ;-) Na pewno jak trafie gdzieś na ładnie lampki w dobrej cenie wymienię te, które wiszą obecnie ;) Obecnie chyba brakuje mi weny ;)
      pozdrawiam ciepło!

      Usuń

TOP