Pani Króliczek: Prezenty dla miłośników stylu industrialnego/133
środa, 14 grudnia 2016

Prezenty dla miłośników stylu industrialnego/133


Witam w trzeciej i zarazem ostatniej odsłonie mojego prezentowego cyklu! :-)

Znacie kogoś, kto uwielbia surowe, minimalistyczne wnętrza i głęboko wzdycha na widok mieszkań urządzonych w pofabrycznych budynkach? W takim razie sprezentujcie mu jedną z moich propozycji, a na pewno będzie zadowolony! 

Designerski zegarek to podstawa! Ręcznie wykonany taboret ze stali i drewna, będzie pięknie wyglądał w  industrialnym wnętrzu, a książka to gwarantowany zastrzyk świetnych inspiracji!dodatki do domu w stylu industrialnym, loftowym

Minimalistyczny zegarek, 9design, 90 zł,
Stołek barowy, DaWanda, Latający taboret, 530 zł,
Książka, Empik, 37,49,
Zegar, 9design, 349 zł

Kolejne zestawienie potwierdza, że dodatki tworzą klimat wnętrza! Metalowy świecznik doskonale sprawdzi się w zimowe wieczory, podobnie jak kubek! Door stop zadba o to, by żadne drzwi się przed Tobą nie zamknęły, a miedziany budzik sprawi, że już nigdy nie spóźnisz się do pracy ♥


Świecznik, Loftbar.pl, House Doctor, 35,75,
Door Stop, Pakamera, Home Design, 57 zł,
Kubek, Loftbar.pl, Nordal, 35 zł,
Budzik, 9design, 79 zł

Lampy w industrialnym stylu...jak ich nie kochać? ♡ Oryginalne i niebanalne, dodadzą charakteru każdemu wnętrzu! Stolik kawowy z drewnianymi nogami sprawi, że Twój kubek herbaty będzie zawsze pod ręką, a w drucianym koszu możesz trzymać ciepły koc na zimowe wieczory!

lampa w stylu industrialnym, lampa kula, lampa trzy kule, stolik z betonowym blatem

Lampa, Pakamera, Home Design, 449 zł,
Lampa, Pakamera, Home Design, 449 zł,
Stolik, 9design, 159 zł,
Kosz, 9design, 129 zł

Ostatnie zestawienie, ma za zadanie stworzyć niepowtarzalny klimat! Gdy za oknem ciemno i śnieżnie, lampiony sprawią, że u Ciebie będzie przytulnie i sympatycznie! Natomiast cementowa doniczka to wygodny domek dla niedużych roślin!

świecznik w stylu industrialnym, loft, jak urządzić loft, prezenty

Lampion, dekoracjadomu.pl, 44 zł,
Doniczka, Sfmeble.pl, 21 zł,
Lampion, Loftbar, 138 zł,
Świecznik z uchwytem, Sfmeble.pl, 24 zł


Wybraliście coś dla rodziny lub przyjaciół? A może dla ...siebie? ;-) Jeżeli szukacie prezentowych inspiracji, sprawdźcie także moje propozycje dla miłośników retrostylu skandynawskiego! 

A jeżeli lubicie do mnie zaglądać i chcecie mi sprawić świąteczny prezent, polubcie Panią Króliczek na facebooku! ;-) 

Pozdrawiam!
Ania

5 komentarzy

  1. Uwielbiam tą stylówę <3 Piękne prezenty, chciałabym znaleźć takie pod choinką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że znajdziesz! Jak nie takie, to podobne :) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  2. dużo ładnych rzeczy prezentujesz i ...za ładną kasę :)
    No cóż, piękno ma swoją cenę, no a kiedy chcemy kogoś obdarować to serce lekko otwiera kieszeń :)
    Wybieram taboret, w prezencie dla siebie. Taborecik proszę mi przesłać na adres:
    :))))))))
    a serio - nie ma takich taboretów w wersji nie hand-made? W tym przypadku ręczna robota mnie onieśmiela :)
    Piękne obydwa zegary, zwłaszcza ten pierwszy, totalnie minimalistyczny, ale pragmatycznie wybieram miedziany budzik.
    No i śliczny kubek, ale ucho chyba niezbyt ma wygodne.
    A w tej doniczce to ja widzę swoje araukarie :)
    pozdrawiam - "też" Ania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Aniu - taborecik też bym chętnie przyjęła, choć cena zupełnie nie dla mnie ;-) O tym kubku myślałam, nawet chciałam go mieć (ten i jeszcze jeden w innym kolorze), ale właśnie spojrzałam na uszko u pomyślałam sobie - nieee będzie niewygodnie ;-)
      Araukaria - bardzo trudne słowo. Ale właśnie na tę roślinkę teraz poluję ;-) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. A widzisz, ależ się nam tu gusty i zastrzeżenia zbiegły!
      Araukaria - piękna roślina, i piękny wyraz - pięknie brzmiący.
      Nie przyszło mi do głowy, że trudny. Dla mnie - nie.
      Już ci polecałam araukarię, kiedy prezentowałaś swoje sukulenty.
      Te z kolei kojarzą mi się z taką mikroarchitekturą w odcieniach zieleni, albo może określę je jako żywe formy rzeźbiarskie. Bardzo, bardzo ładne, ale... w takiej ilości nie chciałoby mi się ich odkurzać :) Niemniej śliczna kompozycja zielono-szarawa.
      Co do araukarii - to nie dość, że wiele przetrwają (moja pierwsza, półtorametrowa,przetrwała dwa remonty, poniewierkę na przegrzanym balkonie, i na klatce schodowej, zmarniała po zbyt intensywnym pucowaniu środkami do mycia naczyń :(
      Teraz mam dwie nieduże w domu, i jedną w sieni. Rosną sobie. Jak będziesz kupować, to zwróć uwagę na formę i igły.
      A, jeszcze na dodatek kiedy jej dotkniesz, to będzie ci pachniała lasem :)
      Ależ sobie smaku na ten taboret narobiłam...


      Usuń

TOP