Pani Króliczek: Tajlandia/Koh Phi Phi / Phuket/ czyli o tym, jak znaleźliśmy się w raju/ 102
środa, 5 października 2016

Tajlandia/Koh Phi Phi / Phuket/ czyli o tym, jak znaleźliśmy się w raju/ 102


Na Koh Phi Phi poświęciliśmy pięć dni naszej podróży. Nie mogę odżałować, że tylko tyle. Baliśmy się pogody i ulewnych deszczy, które odstraszają turystów o tej porze roku i sprawiają, że plaże świecą pustkami. Cóż, chyba mieliśmy sporo szczęścia ;) Jeżeli zastanawiacie się, czy warto odwiedzić miejsce, w którym kręcona była "Niebiańska Plaża" z Leonardo DiCaprio to liczę, że w tym wpisie znajdziecie odpowiedź!

Na Koh Phi Phi dostaliśmy się promem z miasta Krabi. Podróż trwała niecałe dwie godziny i nieustannie towarzyszył nam deszcz. Niebo zasnute ciężkimi chmurami, zero przejaśnień - byłam przekonana, że takie warunki atmosferyczne nie opuszczą nas przez najbliższe dni. Przyznam, że myśl, iż przyjdzie mi oglądać jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie, tylko i wyłącznie w strugach deszczu przyprawiła mnie o solidną dawkę przygnębienia. Na szczęście, szybko przemieniło się ono w obezwładniający zachwyt, który towarzyszy mi do dziś.



Pamiętacie jak pisałam, o tym, jak piękna jest wyspa Koh Samui? (klik) Cóż, obawiam się, że po odwiedzeniu Koh Phi Phi, Koh Samui straciła w moich oczach trochę blasku. Ten malutki archipelag wysp składa się z Phi Phi Don (jedyna zamieszkana wyspa), Phi Phi Leh (to tutaj znajduje się sławna Maya Bay, na której kręcono film z DiCaprio), oraz wapiennych skał rozrzuconych na Morzu Andamańskim. 


Mieliśmy noclegi 20 minut od centrum, przy niezwykle urodziwej, szerokiej i piaszczystej plaży Long Beach. Widok, który towarzyszył nam podczas codziennego śniadania, był wręcz nierealny :) Woda otaczająca wyspę ma wspaniały turkusowy kolor i jest tak przejrzysta, że bez trudu można zobaczyć dno. Na Koh Phi Phi jest bardzo dobrze rozwinięty przemysł turystyczny, jednak mimo licznych hotelików i knajpek wyspa zachowała swój osobliwy, egzotyczny charakter. Nie znajdziecie tutaj ulic oraz samochodów. Nawet skutery, tak popularne w Tajlandii, na Koh Phi Phi prawie nie istnieją. By dostać się z Long Beach do centrum można wziąć albo wodną taksówkę (10 zł/osoba w ciągu dnia, i 15 w nocy) albo wybrać się na 30 minutowy spacer ścieżką prowadzącą raz w górę, raz w dół, przez las i plażę. Long Beach to idealna opcja dla osób, które cenią sobie spokój i stronią od imprez i głośnej muzyki.

atrakcje tajlandia, podróżowanie po tajlandii

koh phi phi long beach, point view, tajlandia, thailand

Ta niepozorna chatka jest małą knajpką, w której można napić się między innymi piwa ;)

long beach, koh phi phi leh, opinie, ceny, ile kosztuje nocleg, ile kosztuje jedzenie, tajlandia

Co można robić na Koh Phi Phi? Na pewno warto wejść na punkt widokowy, z którego roztacza się naprawdę piękny krajobraz (wejście 3 zł) i wybrać się na wycieczkę po pobliskich wyspach. My odwiedziliśmy Monkey Beach (małp jest naprawdę mnóstwo i bywają nieco nachalne ;) Bamboo Island i Koh Phi Phi Leh. Z ostatniej niestety nie mamy zdjęć, bo jak się okazało, by dostać się do znanej z filmu zatoki, musimy wskoczyć do wody i wspiąć się po siatce, wiszącej na skałach...a ponieważ nasz aparat nie jest wodoodporny, musiał zostać w łódce.

maya bay, ceny

Koszt całodniowej wycieczki małą łódką (w 10 osób) - 50 zł/osoba. W tym niewielki lunch (kanapka z dżemem i garstka ryżu) i snorkeling. Dodatkowy koszt, o którym nikt nas nie poinformował - 33 zł/osoby za Bamboo Island i Maya Bay (park krajobrazowy). Wyprawę wspominamy fantastycznie i szczerze polecamy wszystkim osobom podróżującym w te okolice! 

monkey beach, monkey on koh phi phi don

monkey beach

monkey beach

Koh Phi Phi to także doskonałe miejsce dla imprezowiczów. Popularne są pełne alkoholu "kubełki", które sprzedawane są zarówno w klubach (od 25 zł za dwa) jak i na ulicy. W lokalach, często można znaleźć także ogłoszenia o pracy (nielegalnej) dla zagranicznych turystów, która polega na zapraszaniu klientów do knajpy (darmowe drinki + niewielka zapłata). O tej porze roku (poza sezonem) mieliśmy wrażenie, że osób pracujących (kelnerów oraz naganiaczy) jest znacznie więcej, niż rzeczywistych klientów...

Dla osób, które preferują spokojny wypoczynek oraz dla imprezowiczów, którzy chcą dojść do siebie po ciężkiej imprezie polecam masaże wykonywane przez panie na Long Beach :) Cena za masaż tajski - 30 zł/ godzina, barki, plecy i głowa - 40 zł/ godzina.

massage long beach, masaże na koh phi phi, ceny masażu tajlandia

Miejsce, w którym odbywają się masaże :)


Jak się dostać na Koh Phi Phi? Promem z Krabi lub miasta Phuket (około 50 zł/osoba). 

Pogoda na Koh Phi Phi 
Na wyspie byliśmy trochę ponad cztery dni. Przez jeden dzień nie padało w ogóle. Przez pozostałe owszem - czasami 15 min, czasami 30 :) Pogoda upalna (30-35 stopni), wilgotność - ekstremalna (jak na mój gust). 

Komary 
Przed wyjazdem sporo czytałam o wyjątkowo zjadliwych komarach, które są w stanie solidne uprzykrzyć turystom życie. Przygotowaliśmy się na tę ewentualność i w Polsce kupiliśmy produkt Mugga (9,5% deet) i jakiś lokalny specyfik już w Bangkoku (20% deet). W stolicy i na Koh Samui ugryzły mnie może dwa komary (nie korzystałam z wymienionych preparatów). Sytuacja nieco się zmieniła na Koh Phi Phi, gdzie rzeczywiście komarów było więcej, jednak bez porównania z Mazurami ;) Nie ukrywam jednak, że tutaj już nie ryzykowałam i dość regularnie psikałam się tajlandzkim specyfikiem.

koh phi phi komary, mosquito on koh phi phi

Phuket 
O ile Koh Phi Phi totalnie nas zauroczyło i jestem pewna, że jeszcze odwiedzimy to piękne miejsce, to Phuket, czyli największa tajlandzka wyspa, nie wzbudziła w nas tyle entuzjazmu. Tutaj pora deszczowa była rzeczywiście dość dotkliwa (codziennie padało od świtu do 11-12, a potem jeszcze popołudniu). Pierwsze dwa dni spędziliśmy nieopodal Patong Beach, czyli miejsca, do którego przybywa mnóstwo osób każdego roku. Jest głośno i brudno. To właśnie tutaj można spotkać najwięcej Ladyboyów, udać się na dość osobliwe przedstawienie zwane "ping pong show" i zobaczyć mnóstwo starszych panów z europy w towarzystwie młodziutkich Tajek.


W Tajlandii spędziliśmy trzy tygodnie. Mam nadzieję, że wrócimy jeszcze na Koh Phi Phi i uda nam się odwiedzić północną część kraju, która jest ponoć przepiękna.


Jeżeli planujecie wakacje w Tajlandii, poczytajcie także o naszym pobycie w Bangkoku, część 1 2.

Pozdrawiam!
Ania



20 komentarzy

  1. raj to chyba mało powiedziane... genialne, absolutnie zjawiskowe fotki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ekipa z Chep zazdrosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ekipa ze śląska pozdrawia Romka! :D ulizania od Maszki, grubek i małej :)

      Usuń
    2. A ekipa ze śląska pozdrawia Romka! :D ulizania od Maszki, grubek i małej :)

      Usuń
  3. Cudownie na chwilę oderwać się od rzeczywistości i poczytać tak przyjemnego bloga rozkoszując się przewspaniałymi krajobrazami!

    OdpowiedzUsuń
  4. A kiedy byliście na Phi Phi, bo ze zdjęć widać ze pogoda dopisała? Ze znajomymi wybieram się w połowie października do Tajlandii dokładnie 21-30 i się zastanawiam czy o tej porze będzie słońce czy raczej pochmurno i lepiej nie ryzykować wybierając się na Krabi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Pogoda a dopisała, chociaż wybraliśmy porę deszczową :) Byliśmy w Tajlandii od 9 września do 2 października. W tym czasie pięknie jest na Koh Samoui (o tej wyspie też pisałam) Przez siedem dni padało tylko raz - dwie godziny. Generalnie "pora deszczowa" to nie jest cos, czego należy się obawiać - w Tajlandii powietrze jest tak ciężkie, jest duszno i lepko, że całkiem przyjemnie się robi gdy lunie deszcz :) Zwykle pada intensywnie, ale maksymalnie godzinę. Jak byliśmy w Bangkoku to padało każdego dnia. Przez godzinę lub dwie (akurat żeby cos przekąsić ;) Zazdroszcze wyjazdu, bo chętnie wybrałabym się raz jeszcze! Pamiętaj, żeby odwiedzić koh phi phi - będziesz niedaleko ;)

      Usuń
  5. Hej.Dziękuje za informacje właśnie się zastanawiam pomiędzy koh phi phi lub koh chang(niby wtedy najmniej opadów z pory deszczowej) , chcemy najpierw zwiedzić Bangkok a potem 3-4 dni na jakieś wyspie po snurkować i plażować.Pewnie będąc na miejscu ocenimy pogodę i zdecydujemy, choć nie wyobrażam sobie być po raz pierwszy w Tajlandii i nie odwiedzić słynnej plaży z filmu ;)P.S Czy mogłabyś polecić nocleg w Bangkoku, lub dzielnice w której warto nocować?Dziękuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ;) Pamiętajcie, że w Tajlandii jest tak, że na wschodzie może nie być jeszcze/już pory deszczowej a na zachodzie już jest ;) Także podróżując po kraju zobaczycie, że są miejsca gdzie jest zupełnie sucho, a są i takie gdzie leje(parę godzin dzienie lub 15 minut ;) Tak (niebiańska) plaża jest naprawdę super ;) Koniecznie trzeba się wybrać! Na Koh Chang nie byliśmy, ale za Koh Phi Phi dam sobie ręce uciąć - na pewno zachwyci każdego, kto tylko stanie na tej cudownej wyspie :) Nie wiem czy już czytałaś, ale o Bangkoku pisałam tutaj:https://panikroliczek.blogspot.com/2016/09/tajlandia-bangkok-noclegi-transport.html i tutaj: https://panikroliczek.blogspot.com/2016/09/tajlandia-bangkok-masaze-alkohol-pora.html

      Jeżeli jesteście tylko na parę dni (my byliśmy na 4) to według mnie najlepiej zatrzymać się w okolicach slynnej Khao San (mocno imprezowa), ale nie przy samej (bo będzie głośno:) tylko gdzieś w okolicy. Tutaj jest mnóstwo knajpek, ulicznych budek z jedzeniem i można mocno poczuć klimat miasta. Jest pełno tuk tuków i jest blisko do taksówki wodnej więc spokojnie można zwiedzić całe miasto za nieduże pieniądze :) My spaliśmy w http://www.booking.com/hotel/th/rambuttri-village-plaza.pl.html
      Ten hotel ma przede wszystkim doskonałą lokalizację i całkiem dobre śniadania ;) Generalnie polecam, chociaż w Tajlandii standardy odnośnie czystości są trochę inne niż w Europie ;) Wiem też, że w okolicy jest mnóstwo tanich hosteli :) Generalnie - wybór ogromny :) Nie polecam za to słynącej z ekskluzywnych hoteli dzielnicy Silon - nudo i nijako, same wieżowce ;) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  6. Hej;) jeszcze raz dziękuje za informacje ( wszystkie posty o Tajlandii już przeczytane).Rzeczywiście możliwości noclegowych jest mnóstwo i tutaj też się zastanawiam czy wydawać więcej na nocleg i patrzeć na hotele 4 *, czy tak jak Ty podałaś Rambuttri i tez starczy ;)Jeszcze jedno mam pytanie teraz odnośnie Koh Phi Phi tutaj mogłabyś polecić jakiś nocleg?
    Oczywiście dziękuje serdecznie za wszystkie cenne wskazówki, poświęcony czas na odpisywanie i wybacz że tak Cie męczę pytaniami ale już tyle się naczytałam że zgłupiałam a wycieczka dopiero za 9 miesięcy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisanie na temat Tajlandii, przywoływanie tych wspomnieć to dla mnie sama przyjemność :) Także dziękuję Ci za wszystkie pytania! :) Fajnie, że moje wpisy komuś się przydały :)
      My wybraliśmy hotel z dwoma gwiazdkami ale za to wzięliśmy najlepszy pokój, bo akurat była przecena ;) Resztę hoteli wybieraliśmy z minimum 3 gwiazdkami (to była nasza podróż poślubna, chcieliśmy zaszaleć) i z perspektywy czasu nie wiem czy to była dobra decyzja - mogliśmy trochę więcej zaoszczędzić :) Chociaż..standard (Szczególnie na wyspach) jest hm...naprawdę mocno średni, więc może noclegi bez lub z 2 gwiazdkami by mnie przeraziły...kto wie ;)
      Na koh phi phi spaliśmy przy Long Beach - absolutnie pięknym miejscu, na uboczu (do centrum 20 min marszu). Byliśmy poza sezonem (pora deszczowa, padało codziennie 15 minut :) temperatura jakieś 30 stopni, woda fest ciepła i mieliśmy całą ogromną plażę dla siebie :) Spalismy w paradise resort phi phi w zwykłym bungalowie... standard był okropny :P Ale piękne umiejscowienie nam to wynagradzało...Za to strasznie zazdrościłam osobom, które wybrały Vicking Nature Resort (Codziennie koło niego przechodziliśmy) - domki na drzewie, niesamowity klimat! Nie wiem jak w środku, ponoć większość jest bez klimy (w tajlandii bez klimy się nie da żyć). Ale teraz na pewno wybrałabym Vikinga..i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie mi to dane :D Viking jest trochę bliżej centrum, a do long beach ma jakieś 5 minut. Także super lokalizacja :)

      Też tak mieliśmy - parę miesięcy przed wylotem wszędzie szukaliśmy informacji, czytaliśmy na temat Tajlandii i generalnie - codziennie ekscytowaliśmy się tym że lecimy :) Dla mnie to była pierwsza tak daleka wyprawa :) Tajlandia jest super, na pewno Ci się spodoba ;) Na jak długo lecisz?

      Usuń
    2. A ja już myślałam że mam wybrany nocleg a tu ciągle myślę,szukam i sprawdzam...:(
      Dziękuje za polecenie hoteli , o Vicking też słyszałam dobre opinie, sprawdzę na pewno ;) Ja Azją się zachwyciłam też po podroży poślubnej (Kuala Lumpur i wyspy Perhentian )- było cudownie, pogoda dopisała mimo że wrzesień, choć na wyspie już ostatni dzień padało i można było odczuć nadchodzące monsuny ale i tak było super.
      Teraz ( znaczy się za 9 miesięcy :D) lecimy do Wietnamu ( 5 dni), Bangkok 4-5 dni i jakaś wysepkę 3-4 dni, żeby odpocząć po zwiedzaniu świątyń i poszukać Nemo;)

      Usuń
    3. Jeszcze masz trochę czasu na zmienianie decyzji odnośnie noclegów ;) Mam nadzieję, że my także wrócimy jeszcze w te rejony...No to szykują się Wam wspaniałe wakacje :D Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    4. Cześć. Wracając do tematu ze stycznia czy mogłabyś mi jeszcze doradzić gdzie lepiej na Phi Phi nocować? Tonsai czy Long Beach? Jesteśmy na wyspie tylko 4 dni( 25-28 październik) bilety kupione więc odwrotu nie ma ;Dale ciągle się zastanawiam, jeszcze obawiam się pogody czy będzie chociaż trochę słonce tak jak u Was i wybrać Long Beach bo większość piszę że lepsza, plaże ładne blisko shark point, moo dee bay ale bardziej spokojniejsze i nie wiem czy są jakieś " animacje" na plażach czy raczej zapada zmrok i każdy idzie spać? Z drugiej strony jak będzie padało i bedzie pochmurno to Tonsai lepsze bo bardziej tętni życiem, więcej knajpek jest w czym wybierać, tańsze noclegi i jedzenie w barach? Nie wiem ;( Z góry dziękuje za porady ;)Pozdrawiam Asia

      Usuń
    5. Hej Asia! Trafiłaś w sedno problemu ;-) Long Beach jest bardzo spokojna - w naszym wypadku o animacjach nie było mowy, ale może dlatego, że to było przed sezonem? U nas na plaży byliśmy tylko my, bezpańskie koty i czasami ktoś się przybłąkał - cudowna cisza i spokój. Po atrakcje maszerowaliśmy do centrum ;-) Ale ponoć w sezonie wszystko się zmienia - Long Beach także się zaludnia więc podejrzewam, że nawet tam zaczyna tętnić życie ;-) Poza sezonem na long beach niewiele zjesz, bo barów mało ...tzn jakieś są, ale jak my byliśmy były pozamykane ;-) Tonsai to chyba niezła lokalizacja - blisko do centrum, a i na long beach niedaleko. Koh Phi Phi to malutka wyspa - wszędzie dojdziecie bez problemu, także nie martwcie się tak lokalizacją! My na Long Beach uwielbialiśmy siadać wieczorami na leżaczkach i wpatrywać się w wodę i mniejszą koh phi phi ;) Ale codziennie robiliśmy spacer do centrum - tam jest głośno nawet przed sezonem :D Także zastanówcie się na czym Wam bardziej zależy!I wierz mi - gdziekolwiek traficie i tak będzie pięknie :-)

      Usuń
  7. Hej,dziękuje za opinie;) Jadę jeszcze ze znajomymi więc zapytam się co wolą. W sumie my będziemy tam również przed sezonem , więc Tonsai wydaję się być lepsza bazą noclegową pod względem knajpek jedzeniowych ale ta plaża, ciszą, spokój... ach ciągle się zastanawiam;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy ;-) Nie zastanawiaj się tyle, bo każdy wybór będzie dobry! Uwierz mi! Ja przechodziłam przez Tonsai co najmniej dwa razy dziennie - to są małe odległości uwierz mi! Będziesz szła na long beach maksymalnie 15 min (na googlowskiej mapie nie pokazuje się droga przy wodzie, ale ona istnieje i jest super!). A spacer w takich okolicznościach przyrody to sama przyjemność :-) My bez kilka razy dziennie chodziliśmy z long beach do centrum :-) W razie czego są też wodne taksówki, ale one kursują jak chcą :D

      Usuń

TOP