Pani Króliczek: Pani Króliczek - Sierpień! /88
piątek, 2 września 2016

Pani Króliczek - Sierpień! /88

panna młoda wianek, sukienka SNOW, anna kara suknie ślubne

Z radością ogłaszam nowość na blogu! Już od początku jego istnienia, czułam potrzebę, by znaleźć trochę przestrzeni na wpisy odbiegające nieco od wnętrzarskiego świata. Przez krótki czas, funkcjonowały królikowe podsumowania tygodnia (macie ochotę zerknąć? Klikajcie: 12 3). Tym razem wierzę, że nowy cykl zagości tutaj na stałe! Jak to sobie wyobrażam? Uwielbiam wszelkiego rodzaju podsumowania. Chcecie poznać wnętrze, które najbardziej przypadło mi do gustu w minionym miesiącu? Dowiedzieć się, co aktualnie mnie zachwyca? Jakie książki, seriale i kosmetyki polecam? Jeśli tak, to zapraszam dalej!



Najważniejsze wydarzenie
Sierpień był dla mnie miesiącem niezwykłym i z pewnością niezapomnianym. Oficjalnie, zostałam Panią Króliczek ;-) 

wianek, ślub w stylu rustykalnym, zaproszenia rustykalne, anna kara suknie ślubne



Najpiękniejsze wnętrze
W tym miesiącu pisałam nieco mniej (przyczyna - patrz fotka wyżej :) i na blogu pojawiło się tylko 8 wpisów. W ramach cyklu Inspiracje pokazałam Wam, 3 mieszkania. Trudno było wybrać z nich tylko jedno, ale ostatecznie zdecydowałam się na...

Dodaj napis

...Mieszkanie z drewnianym królikiem! Jeśli nie widzieliście całości, zapraszam Was tutaj - klik! Pozostałe dwa mieszkania, możecie pooglądać  tutaj tutaj! Jestem bardzo ciekawa, które wnętrze najbardziej Wam przypadło do gustu! Dajcie znać!

Najlepszy serial 
W tym miesiącu, w ramach odpoczynku i ucieczki od ślubnej gorączki zobaczyłam sporo seriali. Lepszych i gorszych :) Natomiast ten, który mogę z czystym sumieniem polecić, to doskonały miniserial RIVER! Uwielbiacie dobrze skonstruowane kryminały, mroczny klimat i oryginalnych bohaterów? Wiem, że brzmi to jak sztampowy opis każdego serialu o podobnej tematyce. Ten jest jednak inny. Obiecuję!



Chcecie poczytać o innych serialach, które polecam? klik i klik :)

Najlepsza książka
Skłamałabym, gdybym napisała, że ten miesiąc spędziłam z nosem w książkach ;-) Szukałam lektury, która byłaby lekka, przyjemna i pomogła mi się nieco odprężyć, w tym stresującym dla mnie czasie. Trafiłam na bestseller - powieść Pauli Hawkins "Dziewczyna z pociągu". I muszę przyznać, że cała historia była bardzo wciągająca! Świetna lektura na wakacje! Jeśli lubicie dobrze napisane thrillery, to myślę, że ta książka może Wam przypaść do gustu. Za niedługo wybieram się na urlop :) Może polecicie mi jakieś dobre tytuły? 


kryminał na wakacje, dziewczyna z pociągu, bestseller,


Najlepszy kosmetyk
Niestety nie jestem posiadaczką cery idealnej. Prawdę mówiąc, to jestem gdzieś w połowie stawki - nie jest najgorzej, ale naprawdę dobrze bywa tylko czasami ;-) Tym bardziej okres przedślubny był dla mnie stresujący - ciągle myślałam o tym, czy nie obudzę się z jakąś nieprzyjemną niespodzianką na twarzy w dniu ślubu...zdradzę Wam, że wstałam rano, nerwowo zerknęłam na swoje odbicie i stwierdziłam z uśmiechem, że jest całkiem dobrze! Dlatego z czystym sumieniem, chciałam Wam polecić dwa kosmetyki, które pomogły mi doprowadzić twarz do ładu. 






Pierwszy z nich to powszechnie znany krem marki La Roche - Posay Redremic R. Na opakowaniu widnieje informacja, że to krem przeciwzmarszczkowy (co mi zupełnie nie przeszkadza, najmłodsza nie jestem). Retinol działa dobrze nie tylko na defekty związane ze starzeniem się skóry, ale również na zmiany trądzikowe. Przez pierwsze dni używania, efekt mnie przestraszył - zobaczyłam totalny wysyp na policzkach! Na szczęście - z każdą następną aplikacją twarz wyglądała coraz lepiej! Myślę, że to jemu zawdzięczam wolną (niemalże ;) od niespodzianek twarz w dniu ślubu!


kremy, ślub, trądzik, serum z wit c, la roche posay redremic r

Drugi produkt, o którym chciałam Wam napisać jest znacznie mniej popularny. Zależy Wam, żeby cera wyglądała zdrowiej i jaśniej? Szukacie dobrego serum z witaminą C? Jeśli tak, to mogę Wam takie polecić! Sama zawsze byłam wierna produktowi firmy Auriga Flavo-C, który jest dobry, ale też drogi. Ostatecznie skusiłam się na inny kosmetyk, mało znanej firmy i nie żałuje! LIQ CC serum z witaminą C (15%) oraz E, to był naprawdę dobry wybór! Za 30 ml zapłaciłam niecałe 60 zł. Produkt działa bardzo dobrze, a efekty szybko zauważyłam na swojej skórze! Pudełeczko, w którym przybywa produkt jest urocze i wygląda bardzo ekskluzywnie :) Pojemnik jest przyciemniany a pipetka działa sprawnie i bez zarzutu. Podsumowując - polecam!

Za sprawą ślubu, sierpień był dla mnie miesiącem wyjątkowym i pełnym emocji :) Zdradzę Wam, że wrzesień zapowiada się podobnie, bo czeka mnie podróż poślubna! A jak Wam minął sierpień? 

Pozdrawiam ciepło!
Ania!

2 komentarze

  1. Bardzo ciekawe podsumowanie :) Ja w tym miesiącu także czytałam " Dziewczynę z pociągu ". Lektura absolutnie mnie wciągnęła i również ją polecam znajomym. Nie jestem amatorką filmów, ale ciekawie zapowiada się ten co opisałaś. Mieszkanie z inspiracji jest fantastyczne. To także mój faworyt. Życzę dużo dobrego na nowej drodze życia.

    Pozdrawiam ciepło,
    Zuzia z Merely Susan

    OdpowiedzUsuń

TOP