Pani Króliczek: Dlaczego kupiłam mieszkanie od dewelopera? /84
środa, 24 sierpnia 2016

Dlaczego kupiłam mieszkanie od dewelopera? /84


Swoją przygodę związaną z zakupem i urządzaniem mieszkania zaczęłam Wam przedstawiać w lutym tego roku. Mogliście śledzić relacje z placu boju (klik klik) a potem transformację, którą przechodziły kolejne pomieszczenia. Poznaliście także szczegółowy kosztorys urządzenia każdego pokoju. Jeżeli jesteście ze mną od początku, wiecie, jak chwilami trudno było przebrnąć przez prace remontowe, i jak często czułam frustrację związaną z opóźnieniami z winy dewelopera. Dziś, jeszcze przed ostatecznym podsumowaniem kosztów urządzenia mojego m3, chciałabym Wam przedstawić zalety oraz wady zakupu mieszkania od dewelopera i napisać, dlaczego zdecydowałam się na takie rozwiązanie. Zapraszam do czytania!


Kto z nas nie marzy o kawałku własnej przestrzeni, którą będzie mógł urządzić według swojej, nawet najbardziej szalonej wizji? My długo z rozmarzeniem myśleliśmy o własnym lokum. W końcu, gnieżdżąc się w mikroskopijnej kawalerce podjęliśmy decyzję - pora kupić własne mieszkanie. Proces poszukiwań zaczęliśmy od rynku wtórnego - szukaliśmy okazji, lokali w atrakcyjnych cenach, które wyremontujemy i urządzimy po swojemu. Szybko okazało się, że za każdą "okazją" kryje się poważny problem, który okazywał się dla nas przeszkodą nie do pokonania. W końcu buszując po internecie, zainteresowałam się niewielkim blokiem, który stawiał deweloper w mieście obok. 

       Nasza łazienka - stan kwiecień 2016 - jak wygląda teraz? klik

Może ktoś z Was stoi właśnie przed decyzją - czy  kupić mieszkanie od dewelopera? Czy jednak dalej szukać idealnego lokum na rynku wtórnym? Ponieważ przeszliśmy już całą drogę, związaną z zakupem, oczekiwaniem na wybudowanie budynku, odbiorem itp., chcieliśmy podzielić się z Wami naszymi spostrzeżeniami - tym co nas zachęciło do zakupu mieszkania i tym, co nas nieprzyjemnie zaskoczyło. Zacznijmy od plusów!

ZALETY
  • Kupując mieszkanie na wczesnym etapie, możesz ingerować w układ ścian (my dzięki temu, powiększyliśmy naszą łazienkę o praktyczny składzik, zamykany drzwiami  od stodoły klik).
  • Wprowadzacie się do nowego budynku, który powinien być w bardzo dobrym stanie technicznym. Dewelopera obowiązuje rękojmia (5 lat), także w tym czasie, jest on zobowiązany bezpłatnie usunąć wszelkie usterki.
  • Kupując nowe mieszkanie, zyskujecie nowoczesny układ pomieszczeń - więcej przestrzeni, bardziej ustawne pokoje, mniej długich i niepraktycznych korytarzy.
  • Na wczesnym etapie, macie dużo mieszkań do wyboru w konkretnej lokalizacji. To wy decydujecie, czy chcecie mieszkać na parterze, czy drugim piętrze. Wybieracie rozkład mieszkania, które najbardziej przypadnie Wam do gustu.
  • Nowe budownictwo zwykle wyróżnia się wyższym standardem wykończenia niż bloki budowane w czasach PRL (u nas w mieszkaniu ściany są proste, czego nie można powiedzieć o naszych domach rodzinnych ;-)
  • Nowe bloki często są ogrodzone, a do dyspozycji mieszkańców jest trochę zieleni i plac zabaw dla dzieciaków. 
  • Kupując mieszkanie od dewelopera, możecie spróbować wynegocjować dodatkowe profity. W naszym przypadku, w cenie mieszkania otrzymaliśmy własne miejsce parkingowe, oraz ogrzewanie podłogowe w całym mieszkaniu. 
  • Deweloper wykonuje instalacje elektryczne oraz oświetlenie według Waszego projektu.
  • Przygotowana jest także instalacja telewizyjna oraz internetowa.
  • Brak skuwania czyichś kafelek, zdzierania tapet, wyrzucania gruzu - "czysty remont". 
  • Kolejnym, sporym atutem był dla nas brak czynszu (lub niższy fundusz remontowy, jak kto woli ;)). 
  • Wspólnota - daje realny wpływ na podejmowane decyzję dotyczące nieruchomości, w przeciwieństwie do spółdzielni mieszkaniowej.  
  • Brak podatku PCC (2% od wartości nieruchomości), który jest płacony przy zakupie mieszkania z rynku wtórnego.
  • MDM - wówczas, zasady Mieszkania Dla Młodych dotyczyły tylko rynku pierwotnego. 
   Nasz salon klik


Wszystkie te czynniki, miały wpływ na to, że ostatecznie zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania od dewelopera. Pora na mroczniejszą stronę tego rozwiązania i sprawy, które nieprzyjemnie nas zaskoczyły.

WADY
  • Nowy budynek - ściany wciąż pracują, osiadają, mogą pękać kafelki, a na pięknie pomalowanych ścianach może pojawić się wilgoć (na szczęście obowiązuje rękojmia przez pierwszych pięć lat).
  • Jeżeli decydujesz się na mieszkanie, we wczesnym stadium powstawiania budynku, na swoje wymarzone lokum przyjdzie ci trochę poczekać. W naszym przypadku było to 18 miesięcy (od podjęcia decyzji, do zamieszkania).
  • Jeden z poważniejszych minusów - zwykle znacznie wyższe ceny, niż w przypadku zakupu mieszkania z rynku wtórnego.
  • Po zakończeniu własnego remontu i wprowadzeniu do mieszkania, czeka was jeszcze nieustający remont...u sąsiadów. Ponoć na Litwie istnieje prawo, które zobowiązuje mieszkańców do zakończenia wszelkich prac remontowych do pół roku od zakupu mieszkania. Szkoda, że u nas takowe  nie istnieje ;-) 
  • Często nowe budynki nie mają drogi dojazdowej. My niestety borykamy się z tym nieprzyjemnym problemem i czekamy, aż gmina zabierze się do pracy :-)
  • Brak internetu przez pierwsze dwa miesiące - to było ogromny problem! 
  • Podpisywanie umów z firmą wywożącą śmieci, zajęło u nas sporo czasu i przez dwa miesiące, wszystkie worki musieliśmy wozić autem do naszych rodziców - cuchnący i uciążliwy problem!
  • Ciągłe natykanie się na niedoróbki bywa irytujące. W przypadku naszego dewelopera, był to brak skrzynek na listy, wymiana uszkodzonych szyb na klatce schodowej, poprawa elewacji...długo by wymieniać.
  • Frustracja spowodowana ciągłymi zmianami terminu zakończenia prac - mnie doprowadziła na skraj szaleństwa :-) Jeśli deweloper obiecuje Wam, że zrobi coś szybciej niż wskazuje to umowa - nie wierzcie mu! 
  • Na koniec sprawa bardzo ważna i niby oczywista, ale ja w ogóle o tym nie pomyślałam decydując się na mieszkanie od dewelopera - nie sprawdzicie swoich sąsiadów! Kupując lokal z rynku wtórnego możecie przeprowadzić małe dochodzenie i dowiedzieć się jakiego sąsiedztwa możecie się spodziewać...w przypadku mieszkania od dewelopera, już nie ;-) Nam szczęśliwie udało się dobrze trafić, ale znam także historie bez happy- endu! ;-) 

   Jak widzicie, plusów jest nieco więcej niż minusów, ale wagę każdego z nich musicie ocenić sami :-) Jeżeli interesuje Was temat zakupu mieszkań z rynku pierwotnego, zapraszam Was także na tekst, dotyczący odbioru mieszkania od dewelopera. Na co warto zwrócić uwagę? Odpowiedzi znajdziecie tutaj --> klik


Polecam także ciekawy artykuł dotyczący zakupu mieszkania! Znajdziecie w nim wiele cennych porad, które z pewnością przydadzą się Wam podczas podejmowania tej ważnej, życiowej decyzji! KLIK


Miłego dnia!
Ania

8 komentarzy

  1. Z dwoma rzeczami się nie zgadzam. Po pierwsze wykonawca daje 5 lat gwarancji nie rękojmi. To co innego. Po drugie za mieszkanie wnosi się opłaty, czynsz się płaci tylko za wynajmowane mieszkanie.
    Pozdrawiam
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Beato! Dziękuje za komentarz :) Co do rękojmi, to nie mogę się zgodzić. "25 grudnia wchodzi w życie ustawa o prawach konsumenta (Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta; DzU z 2014 r., poz. 827), która wprowadza pięcioletni okres rękojmi za wady. Oznacza to, że osoby kupujące mieszkanie na rynku pierwotnym będą miały 2 lata więcej na wykrycie ewentualnych usterek budynku." Gwarancję dostajemy od producenta np. na piec gazowy itp.
      Co do czynszu - pewnie masz rację, na Śląsku jednak zwyczajowo opłaty za mieszkanie nazywamy czynszem ;-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o sąsiadów to rzeczywiście można się naciąć, choć w przypadku rynku wtórnego też nigdy nie wiadomo.. Jedyne wyjście, postawić dom pod lasem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) to plan na przyszłość ;-)

      Usuń
  3. Bardzo się cieszę, że trafiłam na bloga😃 Podobnie jak Ty równiez zdecydowaliśmy się z mężem na zakup mieszkania od dewelopera. Jesteśmy na etapie wykańczania, więc Twój blog jest dla mnie kopalnią inspiracji!😍 Mamy bardzo podobny gust. Przejrzałam dopiero 2-3 posty, a juz znalazłam sofe Pure na którą się zdecydowaliśmy. Płytki vives czarno-białe o ile się nie mylę? Mamy je w łazience☺ planujemy zakup fotela z Ikei i Twoje zdjęcia mnie do niego przekonały! A teraz idę przeglądać dalej. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Paulina! Takie komentarze są dla mnie szczególnie cenne! Bardzo się cieszę, że do mnie trafiłaś :) Pozdrawiam Cię serdecznie :) !

      Usuń
  4. Witam serdecznie!
    Cieszę się, ze trafiłem na ten artykuł. Często mówi się, że deweloper to ruletka, ale są pewne zasady, które pozwolą do tematu podejść bezpieczniej. Osobiście sam planuję zakup deweloperski we Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Super, bardzo się cieszę, że artykuł okazał się pomocny :) Powodzenia przy zakupie mieszkania :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

TOP